Rozmiar tekstu

Wycieczka do Wrocławia

Stowarzyszenie „SONAR”, w minioną sobotę tj. 29.09, zorganizowało jednodniową wycieczkę do Wrocławia.
Frekwencja jak zawsze dopisała – uczestniczyło w niej 40 osób, w tym członkowie z zaprzyjaźnionych głogowskich stowarzyszeń.
Oprócz normalnego autobusu, do naszej dyspozycji był również specjalny bus z Wrocławia przystosowany do przewozu osób na wózkach inwalidzkich elektrycznych, co bardzo ułatwiło osobom korzystającym z czterech kółek swobodne i samodzielne poruszanie się podczas całej wyprawy, umożliwiając tym samym wytchnienie ich opiekunom.

Program wycieczki wyglądał następująco…

Najpierw uczestnicy wycieczki, w pejzażu polskiej złotej jesieni, mieli możliwość zwiedzić wrocławski ogród zoologiczny, zobaczyć piękną faunę z prawie całego globu ziemskiego – od zwierząt typowo domowych, pospolitych, po dzikie i egzotyczne, pobudzające w człowieku fantazje oraz chęć zwiedzenia dalekich krajów. Na szczególną uwagę zasługują kotiki afrykańskie, są to ssaki morskie (coś podobnego do fok), żyjące na południowo-zachodnich i południowych wybrzeżach Afryki. Grupa miała okazję podziwiać ich niesamowite talenty podczas pokazowego treningu.

Następnie po wizualnym, a zarazem duchowym kontakcie z żywą naturą przyszedł czas na coś dla ciała, czyli zasłużony obiad. Strudzeni wędrowcy gościli się w jednej z wrocławskich restauracji. Tempo znikania potraw z talerzy nie pozwalało wątpić, że wszystko wszystkim smakowało.

Kolejnym punktem wyprawy była Panorama Racławicka. Mieliśmy do wyboru: jechać na miejscem autobusem lub iść na ok. 4km spacer ze znajomym przewodnikiem. Po obfitym obiedzie większość osób wybrała tą wygodniejszą opcję. Jednak mała grupka nieustraszonych wycieczkowiczów dzielnie kroczyła, krok za krokiem, koło za kołem, przebijając się przez miejską dżungle, chłonąc klimat tego wielkiego miasta i poznając gorzką prawdę, że z zielonym światłem się nie wygra, bo zawsze zostawi cię w połowie przejścia dla pieszych ;)
Po dotarciu wszystkich do celu mogliśmy rozpocząć podziwiać relikt dziewiętnastowiecznej kultury masowej. Wielkie malowidło, 15x114m, dzięki zespoleniu szczególnych zabiegów malarskich i technicznych, przenosi widza w inną rzeczywistość i inny czas. Doznania wizualne, estetyczne nie do opisania, można także doznać wrażeń ekstremalnych, lecz tylko kiedy się zjeżdża z powrotem wózkiem elektrycznym ;)

Można zatem powiedzieć, że była to wycieczka udana, wszyscy uczestnicy opadli na swe fotele i wózki w pozytywnym wyczerpaniu, a Wrocław pożegnał ich deszczem.

Nasi Darczyńcy

Nasi Partnerzy

Cytat


"Człowiek jest szczęśliwy tylko wtedy, kiedy kocha i coś daje. Albowiem większym szczęściem jest dawać niż brać."

(Max Scheller)

Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości